wszystko plynie

Wpis

piątek, 13 marca 2015

piatek 13 go…

planowalem wczoraj opisac slonce. Dzis juz go nie ma, wrocila szarosc. Jest za piatek 13go, wolny piatkowy wieczor, albo wlasciwie to bedzie juz kawalek nocy… I znowu ten sam problem. Warszawa to moze nie bardzo duze miasto, ale powinno byc wystarczajaco duze, zeby moc pojsc w piatkowy wieczor na drinka. Poza tym w takim duzym miescie musi byc sporo barow, gdzie samotny czlowiek moze porozmawiac z innymi przy tym drinku. Jak na razie znam to tylko z filmow. Wiekszosc ludzi nie chodzi do barow sama. Kazdy pije we wlasnym towarzystwie. A moze poprostu bary sa za duze - nikt nie musi sie dosiadac, pytac, czy prosic o cokolwiek. Choc musze przyznac ze czasem kogos zagaduje. Moze nie ma z tego przyjazni potem na cale zycie, ale drink w towarzystwie smakuje inaczej. I dobrze dla barow, bo inaczej by zbankrutowali. Wlasnie przypomnialem sobie o dobrym punkcie na piatek 13go - okolice Forum. Zrobilo sie tam juz od paru zaglebie barow, disco, klubow, pubow itp. Widocznie dziala efekt lazenia i zmiany miejsc - kazdy z nich zarabia. Choc z tego co widze tylko 2 dni w tygodniu. Piatek i sobota musza oplacic pozostale. Choc samych barow nie brakuje, malo ktory ma cos ciekawego, odrebna "twarz"… Trudno te "twarz" nawet opisac - sklada sie na nia calosc - wystroj, towarzystwo, drinki, ceny, muzyka - wszystko… Tak zwane "cos"… Czasem moze to byc cos nawet obciachowego, ale jesli stanowi element klimatu, jest ok… Patrze za okno - jest dopiero po 16, a na Mordor avenue juz formuje sie korek. Czyli jest szansa zobaczyc "sznury czerwonych zarowek", piatkowe korki sa najwieksze… Wojownicy korpo wsiadaja do swoich wozow na kredyt, jada do kredytowych apartamentow, zahaczajac po drodze o Galerie zeby cos sobie kupic i choc przez chwile nie myslec o tej zamknietej petli chata-robota, robota-chata…

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
t1000m
Czas publikacji:
piątek, 13 marca 2015 16:25

Polecane wpisy

  • ciagle pada…

    coz, jak nie deszcz, to snieg… Slonca brak, no ale widok mordora w deszczu - bezcenne… Chociaz korka dzis nie ma - sloiki wzieli urlopy i pojechali

  • korek widze duzy w tej Warszawie…

    Dzis dzien dluzszego pobytu w pracy, wiec siedze przed komputerem i podziwiam sobie tylne swiatelka samochodow za oknem… Pare dni temu juz widac bylo wios

  • Piatek z herbata

    Warszawa 22, Berlin 26, Kreta 29; Dzis w koszulce GO CR…, spodenkach i conversach… Piatek calkem leniwy, troche deszczu z rana, wieczorem sloneczko&

  • Korki

    Korki we Wrocławiu to problem, którym mam wrażenie nikt się nie zajmuje. Z roku na rok jest coraz gorzej, ale czego oczekiwać po wąskich drogach, zwężanych jesz

  • Inaczej niż zawsze

    Zawsze wielkim plusem wakacyjnym - poza tym największym, że to sezon urlopowy - było zmniejszenie się korków na mieście i w okolicy miasta. W tym roku jest inac

Kategorie

Tagi

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa